Mini wywiad z Ałbeną Grabowską

 


Już we wtorek premiera powieści mojej ulubionej Autorki Ałbeny Grabowskiej -  "Najważniejsze to przeżyć". W związku z premierą zadałam Pani Ałbenie kilka pytań. Zapraszam na mini wywiad :⁠-⁠)

1) Już wkrótce premiera powieści "Najważniejsze to przeżyć". Jakie emocje towarzyszą Pani w związku z wydaniem nowej książki?

Emocje są zawsze ogromne, niezależnie od tego, czy to jest pierwsza powieść z cyklu, czy zamknięcie całości, czy też zupełnie osobna historia. Zawsze towarzyszy mi ciekawość jak moją historię przyjmą czytelnicy. 

2) O czym jest powieść?

Powieść opowiada o powrocie do zrujnowanej Warszawy, po wyzwoleniu. To historia o radzeniu sobie z traumami, samotnością i lękiem. O tym, jak się tworzy nowe życie na zgliszczach starego. Wbrew pozorom nie jest to powieść smutna, przeciwnie, niesie ze sobą wiele nadziei. 

3) Co było główną inspiracją do napisania tego tytułu?

Interesują mnie nieoczywiste tematy. Zwykle powieści kończą się na zwycięstwie, ślubie, czy rozwiązaniu problemu. Ja zaczynam swoją opowieść "potem". I snuję historię o tym, co się dalej może stać z bohaterami. 

4) Czy wzorowała się Pani na kimś podczas tworzenia postaci?

Zwykle nie wzoruję się na żadnych istniejących postaciach, ale często wprowadzam do fabuły bohaterów autentycznych. W "Najważniejsze to przeżyć" jest odwrotnie. Nie ma żadnych postaci autentycznych, ale postać matki wzorowana jest na Mironie Białoszewskim, który po wyzwoleniu pracował w Kurierze Codziennym i pisał o tym jak stolica dźwiga się z gruzów. Postać Jana Roztworowskiego, wzorowana jest na Janie Marcinie Szancerze, wybitnym polskim rysowniku, który rysował ludzi próbujących ułożyć sobie życie na nowo w zrujnowanej stolicy.   

5) Czy było coś, co sprawiło Pani trudność podczas pisania "Najważniejsze to przeżyć"?

Moja wyobraźnia. To było bardzo trudne, poczuć to, co mogło stać się udziałem tych ludzi. Chwycić się iskierki nadziei, którą oni wtedy mieli. Zrozumieć, co czuli, kiedy stracili bliskich, cały dobytek. I wiarygodnie to opisać, bez popadania w czułostkowość i oceny z punktu widzenia współczesnej wiedzy.  

6) Czy wiedziała Pani od początku, jaki będzie finał?

Zawsze wiem, jaki będzie finał mojej książki. :)

7) Kiedy możemy się spodziewać kolejnych Pani powieści?

Myślę, że za rok. Potrzebuję roku na pracę nad kolejną powieścią, ze względu na inne zobowiązania. Wciąż pracuję jako lekarz neurolog, prowadzę także inne projekty literackie

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas 😉

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Otwórz się na miłość" Natalia Sońska

Mini wywiad z Agnieszką Lingas - Łoniewską

"Święta w miasteczku Anielin" Iwona Mejza - PATRONAT MEDIALNY